Ostatnie wpisy
Zakładki:
|
Wpisy z tagiem: poligon
środa, 06 października 2010
Sprawa wynikła dość niespodziewanie. Mianowicie żona dostała międzynarodowy angaż i musiała pilnie wyjechać do La Rochelle gdzie pracuje teraz w biurze prasowym rozpoczynających się niebawem wielkich regat dookoła świata – VELUX 5 OCEANS. Jeżeli ktoś jest ciekawy co to za impreza, może zajrzeć na stronę internetową WWW.velux5oceans.com która już niebawem będzie uruchomiona w polskiej wersji językowej i będzie tam również blog poświęcony tej imprezie. Wszystko dlatego, że po raz pierwszy w bardzo długiej historii tego wyścigu dookoła świata na starcie stanie Polak, Zbyszek Gutkowski. W międzyczasie leśniczy pozostaje na poligonie i z powodu zwiększonej ilości zajęć jakie ma do ogarnięcia może nie być w stanie aktualizować leśnego bloga tak często jak by chciał. A teraz kilka fotosów z miasta La Rochelle - jednego z najstarszych portów we Francji pełnego … jachtów, tak, ale oczywiście również rowerów (tutaj powstała w roku 1976 pierwsza w Europie samoobsługowa wypożyczalnia rowerowa, której nikt wtedy nie wróżył biznesowego sukcesu). Dziś w wielu miastach jest to zjawisko tak samo normalne jak przystanek autobusowy.
środa, 29 września 2010
Dostałem oficjalną informację, że na „moim” poligonie, a właściwie na wszystkich poligonach znajdujących się na terenie naszego nadleśnictwa mają miejsce duże ćwiczenia wojskowe o kryptonimie ANAKONDA 10. Jak przeczytałem w piśmie skierowanym do nadleśnictwa, działania wojsk będą prowadzone wszędzie, na wszystkich obiektach szkoleniowych, z wykorzystaniem amunicji bojowej, materiałów wybuchowych i wyrzutni granatów. Ze względu na bezpieczeństwo pracowników nadleśnictwa wojsko prosi o ograniczenie prac leśnych … Od dłuższego czasu już widać koncentrację wojsk, latają samoloty. Po tym, co przeczytałem w książce Skrzypczaka o manewrach ANAKONDA 6 i o tym, co się wtedy działo na poligonie w Drawsku, trochę się boję, tej amunicji bojowej głównie. (Oczywiście oficjalnie ćwiczenia były bardzo udane, podziwiali je ministrowie i generalicja.) Ale w końcu mieszkam tu już dziesięć lat i jakoś przetrwałem rozmaite manewry, więc może i tym razem się uda. A wojsko bez wątpienia gdzieś musi ćwiczyć.
poniedziałek, 13 września 2010
Bardzo się jednak zdziwiłem, czytając w jednym z rozdziałów jak to generał Skrzypczak wizytował poligon w Orzyszu w trakcie nocnych strzelań. I jak odkrył, że dowódca odpowiedzialny za całość działań, siedzi w jednostce i pije gorzałę kierując manewrami przez krótkofalówkę zamiast być na poligonie.
sobota, 12 czerwca 2010
Manewry odbywały się na terenie trzech sąsiadujących leśnictw, w tym mojego. Niestety nie mogłem uczestniczyć w całości, bo miałem tego dnia również inne obowiązki, ale było ciekawie. Zablokowane były wszystkie drogi dojazdowe do miejsc „wypadków” oraz punktów czerpania wody, cały teren był pod nadzorem straży i mogły się po nim poruszać jedynie pojazdy biorące udział w akcjach.
czwartek, 01 kwietnia 2010
To będzie chyba ostatni wpis na tym blogu. Dzisiaj w wyniku pomyłki jaka zaszła w trakcie ćwiczeń wojskowych na poligonie moja leśniczówka przestała nadawać się do zamieszkania. Nie sądziłem, że możliwa jest pomyłka w trajektoriach pocisków ani że tablice ostrzegawcze postawione w zeszłym roku („Poligon wojskowy wstęp wzbroniony”) przy leśniczówce faktycznie oznaczają że znajduję się w strefie działań wojennych. Ale cóż. Na razie wojsko udostępniło nam w ramach zadośćuczynienia duży namiot, mam nadzieję że nie będzie w nocy bardzo zimno, no i że te śnieżyce które nawiedzają podobno Szkocję i Irlandię do nas nie dotrą. Nie piszę dużo, bo bateria w laptopie się kończy a prądu jeszcze po katastrofie „nie dowieźli”.
środa, 31 marca 2010
Marzec zakończony. W tym miesiącu pozyskałem dużo surowca drzewnego, ponieważ zakończyłem jeden z przewidzianych na ten rok zrębów. (Od początku roku pozyskałem około 2000 metrów sześciennych.) Jestem z tego powodu bardzo zadowolony – były to bardzo cenne sortymenty, które udało się wyciąć i sprzedać w optymalnym okresie, gdy surowiec był zakonserwowany przez niskie temperatury. Została mi jeszcze jedna pozycja zrębowa, ale w porównaniu z tym co już wyciąłem to już pikuś.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||