O tym co w lesie piszczy...
O autorach

Kim jest leśniczy J.?

Obecnie bloga prowadzę ja - leśniczy Jarek.



To nieprawda, że leśniczy wiedzie jednostajne i spokojne życie pośród lasu i zwierzątek. Przekonacie się o tym bardzo szybko zaglądając regularnie na Blog Leśniczego. Postaram się Wam opowiedzieć choć o części tego, czym zajmuje się leśniczy służbowo no i prywatnie, ilustrując opowieści własnymi fotografiami.Będę Was zabierał także poza granice leśnictwa, bo sporo podróżuję. Szczególnie chętnie odwiedzam górskie zakątki kraju. Każdy dzień w tygodniu mam dość szczelnie wypełniony, a kalendarz jest wypełniony terminami. Obowiązki leśniczego zajmują zwykle dużo więcej niż 40 godzin tygodniowo. Czasami sam się sobie przyglądam ze strachem, czy nie staję się pracoholikiem. Ale chyba nie jest tak źle, skoro zawsze znajduję czas dla żony, jestem w temacie (mam nadzieję, że wszystkich) spraw moich, już, niestety, dorosłych córek. Często spotykam się z przyjaciółmi, bo przecież człowiek to zwierzę stadne. Mam wiele różnorodnych, może czasem nietypowych dla leśniczego zainteresowań, stąd jestem raczej aktywnym facetem. Intensywnie pracuję zawodowo, a także społecznie w różnych sferach. Ukończyłem także studia o kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna, stąd możecie znaleźć w prasie ślady moich publikacji przyrodniczych, kulturalnych, historycznych, sportowych...

Wciąż jednak powtarzam, że przede wszystkim jestem leśniczym. Jest to mój wymarzony zawód oraz stanowisko, które choć trudne i odpowiedzialne, jest dla mnie wciąż źródłem wielkiej satysfakcji. Choć stresów, problemów, przeciwności losu oraz ludzkiej głupoty doświadczam jako leśniczy także niemało… Pracuję od ponad 28 lat w tym samym Nadleśnictwie Trzciel, na pograniczu Ziemi Lubuskiej oraz Wielkopolski, w zasięgu administracyjnym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie.

Leśnikiem chciałem zostać „od zawsze”. Pewnie to kwestia genów, bo mój ojciec zaraz po II wojnie, po ukończeniu szkoły dla leśniczych w Ochli pod Zieloną Górą, został leśniczym na Ziemiach Odzyskanych. Odkąd sięgam pamięcią, wspominam wieczory w rodzinnym domu, gdy słuchałem z zapartym tchem opowieści o jeleniach i zajączkach, papierówce i drwalach, polowaniach i rykowiskach. Pewnie dlatego inaczej, bo po swojemu, znam las i rozumiem Naturę.

Chętnie dzielę się swoją wiedzą, z każdym kto chce słuchać. Lubię kontakty z ludźmi, chętnie z nimi rozmawiam.  Komunikacja społeczna to jedno z moich zainteresowań. Szczególnie komunikacja z ludźmi lasu… Dużo czytam , zbieram wszelkie informacje o swoim regionie. Mieszkam tu od urodzenia i chcę wiedzieć jak najwięcej o „małej ojczyźnie”. Ziemia Lubuska to najbardziej zalesiony region kraju. To także fascynujący wielonarodowy, wielokulturowy tygiel, gdzie mieszkają ludzie: tutejsi – czyli autochtoni, oraz repatrianci zza Buga, Kresowiacy, Poznaniacy i inni...  Jestem już pełnoletnim leśniczym, bo od 20 lat prowadzę obecne leśnictwo. Gospodarzę na blisko 2200 ha lasów Skarbu Państwa, nadzoruję dodatkowo kilkaset hektarów prywatnych lasów i pozyskuję co roku około 10 tysięcy metrów sześciennych drewna.Większość leśnictwa leży w parku krajobrazowym. „Moje” lasy dotykają drzewami do 12 jezior i rzeki. Leśniczówka znajduje się na skraju ciekawej miejscowości, dawnego miasta, którego udokumentowana historia sięga VIII-IX wieku. Została zbudowana w 1903 roku na wysokim brzegu jeziora, naprzeciw półwyspu, owianego legendami i o ciekawej historii. Mieszkam tu razem z żoną Reginą oraz córkami Olgą i Igą.

Przez 3,5 roku leśniczy Tadek opowiadał na tym blogu o mazurskich lasach oraz o przygodach mazurskiego leśniczego i jego bliskich. Z zainteresowaniem czytałem jego ciekawe opowieści i zdaję sobie sprawę, że nie będzie łatwo mu dorównać, kontynuując „Blog Leśniczego”. Mam nadzieje, że nie będziecie się nudzić. Razem ze mną poznacie bliżej lubuskie lasy, tutejsze rośliny i zwierzęta, historię Ziem Odzyskanych a szczególnie ludzi tu mieszkających.

Nasz poprzedni leśniczy-bloger - leśniczy T. :)

 
 

Bloger czyli ja

Tadeusz Mieluch. Rocznik 1972. Magister inżynier leśnictwa, absolwent Wydziału Leśnego SGGW w Warszawie. Pasjonat łucznictwa, szermierki, jazdy konnej, łowiectwa oraz literatury historycznej, szczególnie dotyczącej początku XX wieku. Jeden z założycieli działającego do dziś Koła Szermierki Dawnej „Gladius”. Brał udział w produkcjach filmowych - „Ogniem i mieczem” (1998) oraz „Stara Baśń” (2003). Od dziesięciu lat leśniczy Leśnictwa Grądówka w Nadleśnictwie Drygały. Rodzinnie związany z lasem – wuj pracował jako łowczy w Puszczy Boreckiej i on właśnie przyczynił się do tego, że leśniczy został leśniczym oraz myśliwym.

Żona Blogera

Milka  Jung. Rocznik 1976. Magister Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych (MISH) oraz filologii polskiej. Dziennikarka i tłumaczka. Zajmuje się przede wszystkim tematyką żeglarską (publikacje w Rzeczpospolitej, Gazecie Wyborczej, miesięcznikach Żagle, Rejs, Jachting), pisze również dla dwutygodnika „Środowisko”. Tłumaczy książki żeglarskie, m.in. „Żeglarstwo bez tajemnic”, „Węzły bez tajemnic”, „Motorowodne ABC”, „Nawigacja elektroniczna”, „Pozostawiony śmierci”, „Żeglowanie w trudnych warunkach”; Nie da się ukryć, że ma wpływ na to, co i jak bloger pisze, ale stara się za bardzo nie wtrącać.