O tym co w lesie piszczy...
O autorach
Blog > Komentarze do wpisu

Las jest pełen romantyzmu, nawet w szarobure dni udawanej zimy

385min

Białej i mroźnej zimy wciąż nie widać w pszczewskich lasach. Las jest szarobury i jakby nieco smętny. W powietrzu wisi wilgoć, która zresztą powoduje, że cześć leśnych dróg zmieniła się  w mokradła. Może to z powodu Światowego Tygodnia Mokradeł, który się dziś kończy?

Bardzo lubię wszelkie bagienka, torfowiska i „oczka wodne” w lesie, bo kwitnie tam życie i zawsze spotykam tam ciekawą roślinę lub rzadki gatunek ptaka. Ale mokradła na leśnych drogach to inna bajka. Co jakiś czas odbieram telefon od przewoźnika drewna lub z działu technicznego nadleśnictwa i słyszę pytanie, które doprowadza do pasji każdego leśniczego: „ A drewno u was wyjezdne???”

Bo skoro w lutym nie ma mrozów i lutej zimy to drogi w lutym często wyglądają tak:

3851

A w lesie drewna czekającego na wywóz moc, stąd z nadzieją spoglądam na termometr i czekam na zapowiadane „pięć w minusie”.  Jednak dziś pomimo temperatury plusowej cały dzień spędziłem przy wywozach i wróciłem od ostatniego samochodu po  godzinie 17. Pojechało dziś 180 metrów papierówek.

 3852

Jutro przed 7 już będzie na mnie czekał z kolei pan Leszek, który od lat wozi drewno z mojego leśnictwa. Wykorzystuję też dodatnie temperatury na prace przy grodzeniu upraw, które będą zakładane tej wiosny. Dziś pierwsze słupki trafiły do wykopanych dołków:

3853

Pomiędzy rozmowami telefonicznymi, których dziś odbyłem całe mnóstwo i załadunkiem samochodów z drewnem, złapałem chwilę „myślowego oddechu” przy drodze wybiegającej z lasu na pola otaczające Stołuń. I przypomniały się mi słowa klasyka Adama z jego wiersza „Romantyczność”:

 

Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu,

 

Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce.

 

Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu!

 

Miej serce i patrzaj w serce!

 

Bo pośpieszny świat wokół nas, pęd życia w XXI wieku, ogrom obowiązków wspomagany przez telefon komórkowy pełen kontaktów, sms i emaili bardziej lub mniej skutecznie zabija w nas romantyzm. Nie mamy chwili na zajrzenie wewnątrz siebie, na chwilę zastanowienia i coraz bardziej funkcjonujemy, a coraz mniej żyjemy. „A co to to, co to to, kto to tak pcha?” możemy zapytać się Tuwimem…

Przystanąłem chwilę przy kamiennym drogowskazie, chyba ostatnim zachowanym w okolicy:

3854

Ile ciekawych rzeczy przez lata działo się w jego sąsiedztwie? Ilu ludzi tędy przeszło, ile par spotykało się tu na randki, jak wiele zdarzyło się dobrych i złych wydarzeń? Gdyby umiał przypomnieć, opowiedzieć? Tylko czy mielibyśmy czas słuchać…

Zachwycamy się czarem maja, nostalgią października i urokiem śnieżnej zimy, a przecież romantyzm zaklęty jest w każdym, pozornie nieciekawym elemencie wokół nas.

Bo spójrzcie na rozczochrany porost- brodaczkę uczepioną gałązki

 3855

Albo na sikorę, która cichutkim popiskiwaniem przerywa milczenie zimowego lasu

 38561

Ze stołuńskiego jeziora niesie się nawoływanie dzikich gęsi, które pytają się pewnie nawzajem:  Czy to jeszcze będzie zima?

3857

Pod jabłonią pośród pól kilka kwiczołów pokłóciło się o ostatnie jabłka:

3858

Czy te wszystkie obrazy pozornie szaroburego lasu i pola nie mają w sobie zaklętego romantycznego piękna? Trzeba być ślepym aby tego nie dostrzec, ale trzeba się na chwilę zatrzymać… Wiem, wiem, nie każdy może być panem własnego czasu i nie każdy może poświecić chwilę dla siebie. Nie każdy ma przyrodę na wyciągnięcie ręki, bo niektórym towarzyszą tylko tramwaje, pędzące samochody i tłum milczących ludzi zapatrzonych w reklamy i zasłuchanych w dźwięki słuchawki „wtykniętej w ucho”. Mnie towarzyszyły popiskujące przyjaźnie sikory i sarny, które spoglądały na mnie jakby lekko znudzone brakiem zieleni wokół nich

3859

Dlatego fajnie jest być leśniczym. Pomimo stresów, rosnących wymagań, ciągłych kontroli i odzywającego się głosem puszczyka telefonu. Bo czasem można choć na chwilę wyrwać chwilę dla siebie i swoich myśli. Naturalnie pod warunkiem, że udało się zachować w sobie potrzebę romantycznego spojrzenia na świat wokół nas. Bo nie zawsze patrzeć, znaczy widzieć…

Zapewniam, że świat, przyroda i las wokół Was nawet w taki szarobury czas jest piękny, kolorowy i pełen romantyzmu. Tylko nie pozwólcie go sobie zabrać! Tego romantyzmu…

 

Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl

 

 

 

 

poniedziałek, 02 lutego 2015, lesniczy.lp

Polecane wpisy

  • Szanujmy ręce leśniczego

    Pogoda wciąż łata figle. Ostatnie dwa dni z powodu silnych wiatrów mrugała do nas złośliwie wciąż gasnącymi żarówkami, a co gorsza przyczyniła się do dwudniowej

  • Grzyby- nie grzyby, ale równie ciekawe jak praca leśnika

    Już w zasadzie za nami czas grzybobrania, dla którego ten rok okazał się bardzo sprzyjający. Grzybobranie to według wielu narodowy sport Polaków, a zatem wszysc

  • Czas refleksji i zadumy- nad życiem

    Już niebawem, już coraz bliżej Wszystkich Świętych. To czas refleksji, zadumy i pamięci o tych, którzy „już się minęli”, jak to określają górale. Wł

Komentarze
2015/02/02 23:32:29
Wow! Pięknie - nawet bez śniegu :)
-
2015/02/02 23:54:07
Pilnuję jak oka w głowie:)


-
2015/02/03 18:14:46
zdjęcia ptaków i saren jak zwykle piękne. jednakowoż te błotniste, rozjeżdżone drogi nie są ani trochę romantyczne...
-
2015/02/03 19:20:55
Piękne słowa i zdjęcia. Miło przeczytać, że ktoś w tym pędzącym świecie ma jeszcze odwagę i ochotę zatrzymać się i dostrzec romantyzm codziennych chwil...
-
2015/02/03 19:33:38
"A drewno u was wyjezdne???" Świetnie powiedziane, jak ja lubię tę plastyczność naszego języka. ;)
Porost piękny. I wszystko inne też, mimo szaroburości i błotnego ciepełka. :)
-
2015/02/04 18:26:21
Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 5800 blogów z 22 kategorii.
zBLOGowani to największy polski serwis skupiający blogi i vlogi. Czytelnikom umożliwiamy obserwowanie blogów oraz tworzenia katalogów ulubionych wpisów. Blogerzy mają dodatkowo możliwość brania udziału w ciekawych akcjach i konkursach oraz dyskusji na forum. Zachęcamy do rejestracji.
-
2015/02/05 21:32:56
Po tytule myślałem, że panu Leśniczemu humor się zaostrzył, ale widzę, że w Pszczewie jest faktycznie skandalicznie bezśnieżnie. Nawet rower da się pewnie wykorzystać do czegoś innego niż odgarniania śniegu :)
-
2015/02/05 22:54:44
z humorem leśniczego wszystko w porządku, niezależnie od pogody! Jednak od dwóch dni jest już w moich okolicach przepisowo biało. Pozdrawiam SuperRowerzystę!
-
2015/02/06 10:10:50
przesyłam link, pod którym kryje się historia niesamowita i zabawna:))
www.powiat.slupsk.pl/plik,1065,grygiel-koziorog-debosz-i-borodziej-ciesla-all-net-pdf.pdf