O tym co w lesie piszczy...
O autorach
Blog > Komentarze do wpisu

Prostokąty, słupki, kamienie i oddziały

... czyli jak nie zgubić się w zakamarkach lasu. Lato w pełni i pewnie wielu z Was spędza wakacje lub urlop w lesie. To doskonały pomysł, choć wielu ludzi nieswojo czuje się w głębi lasu i obawia się zabłądzenia. Warto posiadać minimum wiedzy na temat ładu przestrzennego lasu, bo łatwiej wtedy się w nim poruszać. Zawsze dobrze mieć przy sobie naładowany telefon i czuwać, aby mieć tzw. „pole” czyli być w zasięgu sieci komórkowej, bo różnie to w terenie bywa…

My, leśnicy mamy swoje sposoby, żeby łatwiej było korzystać z gościnności lasu, no i gospodarzyć w nim. Dlatego lasy posiadają dokładne mapy z wieloma pożytecznymi informacjami i są dobrze „urządzone” z wykorzystaniem wiedzy części sztuki leśnej nazywanej urządzaniem lasu przy wydatnej pomocy geodezji leśnej.

Ten komu było dane oglądać las z powietrza:

 

szczególnie z niezbyt dużej wysokości wie, że las jest podzielony na prostokąty. Spoglądając z pokładu niedużego samolotu, kosza balonu, motolotni lub śmigłowca zobaczymy taki widok:

 

Pewnie niewielu z Was orientuje się jak leśnicy nazywają te prostokąty. Są to oddziały leśne, które tworzą kolejno: ostępy, leśnictwa, obręby leśne i nadleśnictwa. Trochę to może wydawać się skomplikowane , prawda? Ale tylko pozornie.

Kompleksy leśne, w których gospodarzymy są najczęściej duże, utrudnia to dostęp do drzewostanów, prowadzenie zabiegów i orientowanie się w terenie. Aby uniknąć tych trudności, las dzieli się właśnie na oddziały. Wielkość oddziałów zależy głównie od intensywności gospodarowania. Na nizinach oddział ma przeważnie 10-35 ha, natomiast w górach 10-50 ha. Jest to ład przestrzenny lasu nazywany podziałem powierzchniowym. Taki podział tworzą linie ostępowe i oddziałowe, które łącznie budują sieć podziału powierzchniowego, dzieląc las na wspomniane prostokąty oddziałów. Linie ostępowe przebiegają mniej więcej ze wschodu na zachód, mają szerokość 4-10 m. Linie oddziałowe biegną prostopadle do ostępowych, czyli z północy na południe i mają szerokość 3-5 metrów.
Każdy leśniczy dba o linie oddziałowe i ostępowe, oczyszczając je z krzewów i nalotów przy okazji różnych zabiegów gospodarczych.

Dobrze widoczne linie są przydatne i dla turystów i dla leśników:

Często są one wykorzystywane jako drogi czy szlaki zrywkowe. Wszystkie oddziały w nadleśnictwie są ponumerowane. Na mapie wygląda to tak: 

 Najniższy numer ma oddział najbardziej wysunięty na północny-wschód, po czym numerowane są kolejno oddziały w tym ostępie, czyli idąc na zachód rośnie numeracja. Jeśli chodzi o kolejność pasów ostępowych to postępuje ona z północy na południe.

Podział powierzchniowy utrwala się w terenie przez umieszczenie w północno-wschodnim rogu skrzyżowania linii, słupków kamiennych lub betonowych z numerami przylegających oddziałów. Słupek wygląda tak:

 

Czasem spotkacie w lesie betonowe lub granitowe kamienie z krzyżykiem:

To są z kolei kamienie graniczne, rozgraniczające granice własności gruntu.  Dzięki słupkom oddziałowym możemy się łatwiej zorientować w terenie, ponieważ  mapy leśne posiadają naniesioną numerację oddziałów. W przypadku braku mapy możemy przy ich pomocy określić strony świata. Jeżeli na słupku mamy numery czterech różnych oddziałów to narożnik słupka między dwoma najniższymi numerami wskazuje północ.

Najmniejszą  i chyba najważniejszą jednostką podziału powierzchniowego lasu jest wydzielenie. Jest to fragment lasu jednorodny pod względem siedliska, składu gatunkowego, wieku drzewostanu i innych cech, na której wykonujemy ściśle określone zabiegi gospodarcze. Są zaplanowane w planie 10-letnim, przygotowywanym dla każdego nadleśnictwa i leśnictwa, a co roku weryfikowane przez leśniczego. Wydzielenia w ramach każdego oddziału na mapach leśnych są opisywane małymi literami, a przy nich w postaci ułamka zapisano podstawowe cechy drzewostanu. Przykładowo:

 

    8 so 120 - 0,9

d ——————

         5,25


Poszczególne symbole znaczą: d- litera wydzielenia 8So 120 – gatunkiem dominującym (80% drzewostanu) jest sosna w wieku 120 lat 0,9 – zadrzewienie 0,9 (jest to stosunek masy rzeczywistej drzewostanu do masy teoretycznej dla danego gatunku i wieku) 5,25 – powierzchnia wydzielenia w hektarach.

 

Gdy mamy do dyspozycji mapę leśną, to posiadając minimum wiedzy wyczytamy z niej sporo informacji o terenie, w którym spacerujemy, no i zapewne pewniej czujemy się w leśnych ostępach. Gdy odszukamy w terenie skrzyżowanie linii i słupek oddziałowy z numerami, to także odszukamy szybko na mapie punkt w którym się znajdujemy. Mam nadzieję, że teraz po tych wyjaśnieniach łatwiej będzie Wam orientować się w lesie. Na wszelki wypadek dobrze mieć w telefonie numer telefonu miejscowego leśniczego…

Miłych wędrówek między słupkami oddziałowymi!

 

Leśniczy Jarek-  leśniczy@erys.pl

 

czwartek, 02 sierpnia 2012, lesniczy.lp

Polecane wpisy

Komentarze
2012/08/03 12:27:45
Tak, to rzeczywiście tylko pozornie skomplikowane... w rzeczywistości nic prostszego... Przepraszam, ale jednak skapituluję bezwarunkowo i bez walki :-)
Za to pomysł z numerem do leśniczówki rzeczywiście świetny.
A tak z ciekawości, cóż ma na sobie ten śmigłowiec? Czyżby ta uprząż miała służyć do opryskiwania lasów?
Uff, jak gorąco... Pozdrawiam!
-
2012/08/03 13:07:58
Gratuluję Hapsfuji! Twój ostatni komentarz ma nr 500 na moim blogu. Śmigłowiec ma na sobie osprzęt do redukcji populacji chrabąszcza majowego- czasami jest smutna konieczność ingerencji w Naturę. Nr do leśniczego i kontakt z leśnikami to godne propozycje w przypadku każdej kapitulacji "leśnej". Bo wiadomo, że pomogą, a lektura bloga także coś tam, coś tam wniesie...
-
2012/08/06 20:40:50
Słupki oddziałowe to genialna sprawa. Wystarczy znaleźć najbliższy słupek, potem spojrzeć na mapę i już człowiek wie gdzie jest, nawet korzystając ze starych map sztabowych z lat 80 tych, z jakich ja korzystam...bo kurcze nigdzie nie można kupić aktualnych :/
-
2012/08/06 21:18:26
Dziękuję za gratulacje i wyjaśnienie.
-
2012/08/06 21:26:28
taka znajomość bardzo się przydaje :) z Tatą grzybiarzem kiedyś byliśmy podsłuchiwani przez "miastowych" a wybieraliśmy się na prawdziwki. Wiadomo że każdy grzybiarz swoich miejsc pilnuje więc zdanie " to ja idę wilczakiem a ty krakowskimi i spotkamy się na 405 przy 2 wizurce" stało się kodem takim że naprawdę tylko leśniczy mógłby sobie poradzić :)
Zresztą czasem jak się grzybiarze gubią i pomagam im odszukać babcię , samochód itp rzeczy to najczęściej udaje się po słupku :) no ale swoje lasy trzeba znać :)
-
2012/08/07 07:58:07
Temat bardzo dobrze mi znany. Zresztą mapę taką okolicznych mi lasów mam. Ba, na jednej z nich pozaznaczałem miejsca gniazd (czynnych i starych) bielików i kań rudych.
-
2016/01/27 17:14:16
witam
co oznaczają słupki jakie widac na pierwszych kilku zdjęciach? wycieczkizinnejbeczki.blogspot.com/2015/09/sleza.html
-
2016/01/27 20:01:40
to prawdopodobnie stare słupki oddziałowe, ale pewności nie mam
-
2016/01/27 21:46:50
Wydaje mi się, że to słupki graniczne obszaru lasu. Ale jaki był system ich rozstawiania i numeracji nie potrafię dojść. W jakich latach je stawiano? :)
-
2016/01/28 08:38:28
Mogą to być rzeczywiście kamienie graniczne, choć te nie zawsze miały numery. Nie ma jednolitych zasad ich ustawiania bo to są uwarunkowania regionalne, stąd nic Panu więcej nie pomogę i nie podam daty ustawiania. pozdrawiam