|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Bigos prawdziwie polski i pachnący lasemWe wtorek miałem silne natarcie klientów detalicznych. Sprzedałem tego dnia około 150 m3 drewna czyli 5 wielkich TIR-ów! Wystawiłem 28 asygnat na drewno, a dziś w lesie wydawałem je nabywcom. Ostatnio miałem sporo pracy także przy lasach niepaństwowych, bo nadzoruję gospodarkę prowadzoną w nich przez właścicieli prywatnych. Jest tych lasów około 300 ha, porozrzucanych często pośród „moich”, czyli naszych, państwowych. Mam z nimi sporo pracy i … kłopotów. Opowiem Wam o tych sprawach innym razem, bo pewnie warto poznać je bliżej, gdyż gospodarka w lasach prywatnych interesuje wielu ludzi. Od poniedziałku fajnie się ochłodziło i zrobiło się w moich okolicach tak jak lubię : sucho, lekko mroźnie i słonecznie: Śniegu na razie nie widać i chodzę po lesie po „czarnej stopie”, bo tak po leśnemu mówi się na bezśnieżną, zamarzniętą lekko ściółkę. Wreszcie chodzę, a nie taplam się w błocie… Po południu wyraźnie widać, że dzień już się wydłużył. Może tylko na przysłowiowy „barani skok”, ale zawsze coś. Chłodniejsze dni z pewnością zachęcają do myślenia o bigosie. Sądząć po komentarzach czekacie na obiecany przepis. To wspaniała i najbardziej chyba polska potrawa. O znaczeniu tego kulinarnego dzieła dla dorobku polskiej, tradycyjnej kuchni świadczy fakt, że podczas I Debaty Kulinarnej, która odbyła się 18 maja 2007 r we Wrocławiu Narodowa Kapituła Smaku w składzie: Hanna Szymanderska - niezależny ekspert kulinarny ,autorka książek kulinarnych, Grzegorz Russak – niezależny ekspert kulinarny , prezes Polskiej Izby Produktu Regionalnego i Lokalnego Stefan Birek - szef kuchni Hotelu Lord w Warszawie, Janusz Profus – ekspert kulinarny, Maestro Czekolady Cadburry Wedel Henryk Dumin – etnolog ,niezależny ekspert kulinarny, Urząd Marszałkowski Wrocław Jadwiga Juszko - szefowa kuchni Holliday Inn Wrocław Janusz Stańczyk – znawca polskiej kuchni , sekretarz Narodowej Kapituły Smaku Robert Stelmaszyk - szef kuchni Hotelu Grand w Sopocie Jacek Szczepański - szef kuchni, niezależny ekspert kulinarny określiła kanon tradycyjnego polskiego bigosu. Czasem gotuje się go jak Mistrz Russak w solidnym kotle: Najlepszy na domowe potrzeby jest jednak kaflowy piec kuchenny taki jak w mojej leśniczówce: Piec elektryczny i gazowy też spełni swoją rolę, ale potrawy gotowane na żeliwnej płycie ogrzanej drewnem mają inny smak. Renia piecze mięso w kamionkowym naczyniu, które stoi na naszym piecu. Ma ono zupełnie inny, niepowtarzalny smak. Według kanonu polskiego bigosu tworzą go następujące składniki: posiekana kapusta kiszona i słodka, esencjonalny bulion, czerwone peklowane mięso ( powinno ono stanowić 30% użytego do bigosu mięsa), dziczyzna, mięsa pieczone i gotowane (wieprzowe, wołowe) tłusty drób (mięso kacze i z gęsi) kości wędzone (do bulionu) słonina (do przesmażania z mięsem) przyprawy: ziele angielskie, listek laurowy, całe ziarenka pieprzu, kminek, jałowiec, tymianek, majeranek grzyby suszone jabłka, odmiany polskie winne (antonówka, szara reneta) cebula suszone śliwki Sposób przyrządzania: 1) Przygotować wywar z wędzonych kości (schab, żeberka). Przedstawione wyżej składniki i sposób przygotowania stanowią obowiązujący kanon tradycyjnego polskiego bigosu. Oczywiście uznaje się regionalne odmiany tej potrawy, w których proporcje składników zależą od gustów, upodobań i tradycji mieszkańców danego regionu. Wielka ilość składników, używanych do gotowania bigosu, upoważnia do stosowania innych dodatków i przypraw poza tymi, które określa kanon. Dla nadania bigosowi specyficznego, wyrafinowanego smaku można dodawać: musztardę sarepską, miód, np. gryczany, wino lub nalewki, rodzynki, pomidory lub przecier pomidorowy. Wcześniej trzeba też zrobić zapas leśnych grzybów:
Taki jest kanon, ale pamiętajmy, że Polacy są wielkimi indywidualistami i każdy ma swoje pomysły oraz tajemnice kulinarne. Jak nieopatrznie zbyt długo zasiedzimy się przed telewizorem, to natychmiast zauważymy, że dziś w Polsce wszyscy gotują i są ekspertami kulinarnymi. Bądźmy raczej ostrożni z wyborem autorytetów kulinarnych, a ja wierzę w to co mówi Wielki ( bo trochę waży i mierzy chłopisko, ale nie tylko z tego powodu jest Wielki)) Grzesiek Russak: Wykwintnego myśliwskiego bigosu nie gotuje się z tego co zostało, ale z mięs , pieczeni i wędlin szykowanych specjalnie na to danie . Podstawą jest, aby mięsa było więcej niż kapusty… Wiemy jednak, że w wielu sklepach z wędlinami jest asortyment o nazwie "bigosowe"...Po degustacji wspaniałego bigosu przygotowanego według kanonu nie zawadzi skosztować jakiejś znakomitej nalewki z pięknego kieliszka na wysokiej nóżce. Według mnie najlepsza jest tu tarniówka lub ulubienica mojej żony- nalewka ze śliwek węgierek. Zrywam je z narażeniem życia z wierzchołków starych śliw na śródpolnych alejach, choć niewiele ich już zostało. Na słoik nalewki i gar powideł zawsze jednak starczy. Po biesiadzie, np. takiej jak przygotowują leśnicy na różnych imprezach:
( nie mylić biesiady z lunchem, gdzie spożywamy zwykle „żywność śmieciową” polaną dla niepoznaki dipem) warto zajrzeć do „Pana Tadeusza”: „... Potrawą nie lada Jest bigos, bo się z jarzyn dobrych sztucznie składa. Bierze się doń siekana, kwaszona kapusta, Która wedle przysłowia sama idzie w usta; Zamknięta w kotle, łonem wilgotnym okrywa Wyszukanego cząstki najlepsze mięsiwa; I praży się aż ogień wszystkie z niej wyciśnie Soki żywne, a z brzegów naczynia war pryśnie I powietrze dokoła zionie aromatem...”
Kto nie zna takich smaków wywodzących się z polskiej kuchni i bogactwa darów lasu, a jada popularne "specyfiki z gatunku fastcośtam" często zagląda do aptek. Jest ich w naszych miastach coraz więcej i są skutecznie reklamowane przez media, a ostatnio także przez poczynania naszych prawodawców… Życzę Wam smacznego zachwytu nad polskim bigosem - geniuszem polskiej tradycji. Leśniczy Jarek- lesniczy@erys.pl
środa, 25 stycznia 2012, lesniczy.lp
Tagi:
leśniczówka
Komentarze
2012/01/26 15:58:12
Super opis i zgadzam się z nim całkowicie.Narodowa Kapituła Smaku powinna mieć w swoim składzie przede wszystkim wszystkie babcie i prababcie bo one są źródłem wszystkich najpyszniejszych przepisów,a nie kucharze z najdroższych hoteli- to tak na boku i bez obrazy.Najważniejsze w bigosie jest mięso,grzyby,kapusta i czas... w tej kolejności.Oj nabrałam smaczka na bigosik.
2012/01/26 18:37:59
Zygfryd- cytuję G.Russaka, który mówi, że mięsa musi być więcej niż kapusty. Ważne są składniki, a proporcje wg uznania i indywidualnego smaku.
Pogodnarudbekio- babcia Jadzia- mama Janusza Stańczyka, którą znam i podziwiam za wielką klasę wspiera i "nadzoruje" Kapitułę, podobną rolę odegrały mama oraz babcia G. Russaka. Zgadzam się z Tobą w zupełności. Rolą Kapituły, ale też naszą jest ocalić od zapomnienia kunszt i wiedzę naszych babć! 2012/01/26 19:46:17
Przepis już przekazałem żonie, a ja czekam na obiecany wpis o lasach prywatnych.
|
Z tysiącem serdeczności
Zygfryd